DPD Polska. To lider usług kurierskich dla klientów indywidualnych. Swoją mocną pozycję zbudował nie tylko dzięki bogatej bazie transportowej i magazynowej. Ta firma kurierska jest popularna także ze względu na liczne punkty odbioru DPD Pickup. Ranking największych firm transportowych w Polsce warto obserwować co roku.
Podatnicy, którzy nabywają lub świadczą usługi transportowe, w tym w szczególności o zasięgu międzynarodowym, mogą napotkać kilka trudności przy właściwym rozliczeniu podatku od towarów i usług. Po pierwsze, wątpliwości może rodzić ustalenie miejsca opodatkowania usług transportowych oraz po drugie – stawka VAT, jaką należy zastosować w ich przypadku. Podatnicy, którzy nabywają lub świadczą usługi transportowe, w tym w szczególności o zasięgu międzynarodowym, mogą napotkać kilka trudności przy właściwym rozliczeniu podatku od towarów i usług. Po pierwsze, wątpliwości może rodzić ustalenie miejsca opodatkowania usług transportowych oraz po drugie – stawka VAT, jaką należy zastosować w ich transportowe na terenie UE W przypadku usług transportowych świadczonych na terenie krajów Unii Europejskiej, sposób rozliczenia VAT zależy przede wszystkim od tego, czy nabywca jest podatnikiem (przedsiębiorcą), czy nie. Co do zasady, dla usług świadczonych dla podatników, miejsce opodatkowania określa się zgodnie z zasadą ogólną (w kraju, gdzie nabywca ma siedzibę lub stałe miejsce prowadzenia działalności). Jeżeli odbiorcą jest natomiast osoba prywatna, wówczas miejscem opodatkowania jest kraj, w którym transport faktycznie się rozpoczyna (więcej szczegółów – patrz tabela z podsumowaniem). Biuro Rachunkowe – dedykowana księgowa Transport międzynarodowy Przez transport międzynarodowy rozumie się przewóz towarów następujący pomiędzy jednym z krajów UE a krajem trzecim, przy czym na pewnym odcinku trasa przebiega przez terytorium Polski. Tu również znaczenie ma typ nabywcy. Księgowość Internetowa – 30 dni za darmo Usługi transportowe wykonywane na rzecz podatnika rozlicza się zgodnie ze wspomnianą wyżej zasadą ogólną (określoną w art. 28b ustawy o VAT). Jeżeli nabywcą jest osoba prywatna, wówczas osobno rozlicza się część przebiegającą przez terytorium Polski (stawka 0%), a inaczej pozostałą część usługi (która nie podlega opodatkowaniu w Polsce). Więcej szczegółów – patrz tabela z podsumowaniem. STRONY TRANSPORTU MIEJSCE OPODATKOWANIA STAWKA VAT PRZYKŁAD podatnik z Polski i podatnik (przedsiębiorca) z UE kraj siedziby/stałego prowadzenia działalności nabywcy (art. 28b – zasada ogólna) nie podlega VAT transport wyjeżdża z Wrocławia do Budapesztu podatnik z Polski i osoba prywatna z UE miejsce, gdzie transport się rozpoczyna (art. 28f ust. 3) 23% transport rozpoczął w Warszawie, a zakończył w Berlinie nie podlega VAT transport rozpoczął się w Pradze, a zakończył w Berlinie podatnik z Polski i podatnik spoza UE kraj siedziby/stałego prowadzenia działalności nabywcy (art. 28b – zasada ogólna) nie podlega VAT transport rozpoczyna się w Berlinie i jedzie przez Polskę na Ukrainę podatnik z Polski i osoba prywatna spoza UE kraj, w którym transport się rozpoczyna, z uwzględnieniem pokonanych odległości (art. 28f ust. 2) część usługi wykonana na terenie Polski – 0% pozostała część usługi – nie podlega VAT transport rozpoczął się w Krakowie, a zakończył w Belgradzie Program do faktur – Darmowe konto Dowiedz się więcej na temat świadczenia usług dla podatników VAT-UE w trybie art. 28b ustawy o VAT! UWAGAZachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami. Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress oraz Disqus. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga. Dane w systemie Disqus zapisują się na podstawie Twojej umowy zawartej z firmą Disqus. O szczegółach przetwarzania danych przez Disqus dowiesz się ze strony. Zachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami. Administratorem Twoich danych osobowych jest IFIRMA z siedzibą we Wrocławiu. Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celu obrony lub dochodzenia roszczeń. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga. O szczegółach przetwarzania danych przez IFIRMA dowiesz się ze strony polityki prywatności serwisu Może te tematy też Cię zaciekawią Baza firmy transportowej – przepisy wprowadzają nową definicję bazy eksploatacyjnej, która musi posiadać określoną liczbę miejsc postojowych (co najmniej na ⅓ posiadanej floty pojazdów). Pojazdy od 2,5 t DMC z licencją transportową – w maju 2022 roku weszły w życie przepisy, które wymagają na firmach obowiązek posiadania Publikacja na zamówienie Wysokość kosztów ponoszonych przez firmy transportowe w znaczny sposób determinuje sukces (lub jego brak) całego przedsiębiorstwa. Nie będzie zatem przesadą stwierdzenie, że optymalizacja kosztów jest dla właściciela zadaniem priorytetowym. To oczywiste, że im mniejsze będą wydatki na koszty stałe i zmienne, tym łatwiej firmie będzie zarabiać pieniądze. I choć optymalizować koszty w firmie transportowej wcale nie jest łatwo, to jednak możliwości do takich działań jest znacznie więcej niż pozornie może się wydawać. Największym kosztem ponoszonym przez firmy transportowe jest koszt utrzymania floty. Setki kilometrów pokonywanych dzień w dzień przez każdy pojazd floty generuje ogromne koszty, w skład których wchodzi paliwo, serwisowanie taboru, ubezpieczenie, koszty naprawy, wynagrodzenie dla kierowcy i wiele więcej. Od czego więc można zacząć optymalizować koszty w firmie transportowej? Telematyka GPS to najpowszechniejszy sposób zmniejszenia kosztów utrzymania floty Najczęściej wykorzystywanym narzędziem do optymalizacji kosztów jest telematyka GPS, której pierwotnym zadaniem było śledzenie lokalizacji pojazdu. Dzisiejsze telematyki GPS to jednak nie tylko urządzenia służące lokalizacji. Coraz częściej wpływają na wzrost bezpieczeństwa jazdy oraz optymalizację kosztów. W jaki sposób urządzenia GPS wpływają na redukcję kosztów ponoszonych przez firmy transportowe? optymalizacja tras – dzięki analizie danych zgromadzonych przez telematykę można łatwo wywnioskować czy trasy pokonywane przez pojazdy firmowe były optymalne. To znaczy czy poruszając się innymi nie można było uniknąć niektórych kosztów (np. opłat autostradowy), czy sposób jazdy kierowcy jest ekonomiczny (porównanie wysokości spalania paliwa do normy pojazdu); uzasadnione decyzje o rozwoju floty – telematyki GPS pozwalają podjąć (lub zaniechać) decyzję o zakupie nowego pojazdu. W jaki sposób? Otóż analizując zgromadzone dane, właściciel firmy transportowej, który teoretycznie potrzebuje kolejnego pojazdu może sprawdzić czy jego obecna flota jest wykorzystywana optymalnie. Być może zamiast kupować kolejny pojazd, taniej będzie lepiej wykorzystać obecnie posiadany tabor. Jak obniżyć koszty paliwa? Lwią część kosztów ponoszonych przez firmy transportowe stanowią wydatki na paliwo. Ich redukcja może całkowicie odmienić wyniki finansowe przedsiębiorstwa, a zatem właściciele powinni poświęcić sporo czasu by wypracować sposoby obniżania kosztów paliwa. Ale jak to zrobić? Jednym ze sposobów na to jak obniżyć koszty paliwa jest nauczyć kierowców ekonomicznej jazdy (tak zwany eco-driving). Umiejętność wykorzystania tempomatu, prawidłowy sposób przyspieszenia to tylko początek tego jak kierowca może optymalizować koszt paliwa. Pozornie kierowcom wydaje się, że optymalizacja kosztu paliwa nie leży w ich interesie, ale jest to myślenie błędne. Jeśli firma będzie zarabiała pieniądze, a analiza danych (np. zgromadzonych dzięki GPS) wykaże, że kierowca jeździ “eco”, to taki pracownik liczyć może na wyższe wynagrodzenie. Sposobem obniżenia kosztów paliwa jest wspomniana już przy okazji GPS, optymalizacja tras. Być może realizując zlecenie można jechać trasą zapewniającą mniejsze spalanie. Często w sposób lekceważący traktuje się tak niepozorne rzeczy jak ciśnienie powietrza w oponach, które jednak mają niebagatelne znaczenie w kontekście kosztów paliwa. Jak się okazuje prawie 25% zużywanego paliwa wynika z oporu toczenia (w tym opony). Według niemieckiego stowarzyszenia nadzoru technicznego GTU, jeżeli: ciśnienie w oponach jest za niskie o bara to zwiększa zużycie paliwa o 1%, ciśnienie w oponach jest za niskie o bara to zwiększa zużycie paliwa o 2%, ciśnienie w oponach jest za niskie o bara to zwiększa zużycie paliwa o 4%. Kiedy weźmiemy pod uwagę liczbę kilometrów jakie pokonuje cała flota przedsiębiorstwa to oszczędności rzędu 4% na paliwie mogą stanowić gigantyczne sumy. Jak zatem się okazuje, dbałość o ciśnienie w oponach przyczynia się do znacznej redukcji kosztów firmy transportowej. Uczciwe wynagrodzenie dla kierowców Tak jak kierowcy, poprzez eco-driving mogą oszczędzać paliwo i przyczynić się do redukcji kosztów paliwa, tak samo właściciele firm transportowych mogą wiele zyskać dzięki uczciwemu wynagrodzeniu dla kierowcy. Jak wiemy z artykułu o niedoborze kierowców na rynku pracy, obecnie przedsiębiorcy borykają się z problemem zatrudnienia potrzebnej liczby kierowców. Przedsiębiorstwo, które oferuje swoim pracownikom odpowiednie wynagrodzenie ma zmotywowanych, chętnych do pracy kierowców, którym również zależy na firmie. A jak wpływa to na optymalizację kosztów? doświadczona kadra pracowników to lepsza i sprawniejsza realizacja zleceń, brak ponoszenia kosztów na powtórne szkolenia nowych pracowników, dobra płaca to motywacja dla kierowców do działania na korzyść firmy (np. przez eco-driving). Prawdą jest, że to kierowca ma największy wpływ na koszt utrzymania floty, na to jak szybko i sprawnie pójdzie realizacja zlecenia. Właściciele firm transportowych powinni zatem zadbać o ich zadowolenie i motywację – im te wartości będą większe, tym więcej zyska cała firma. Redukcja pustych przebiegów Jak wskazują dane statystyczne zgromadzone przez GUS blisko 33% wszystkich przejazdów w Polsce oraz 25% w całej Europie to tak zwane puste przebiegi. Puste przebiegi oznaczają przejazd pojazdu bez ładunku, np. kiedy wraca z realizacji zlecenia. Załóżmy, że pojazd firmy X realizował zlecenie z Warszawy do Berlina. Jeśli w trasie powrotnej nie przewozi żadnego ładunku to: generuje koszty (paliwo, wynagrodzenie dla kierowcy), nic nie zarabia (nie realizuje zlecenia). Jeśli zatem firma transportowa chce redukować koszty to musi zmniejszyć liczbę pustych przebiegów. Ale jak to zrobić? Znaleźć zlecenie. Brzmi prosto, w praktyce takie nie jest. Na rynku istnieją jednak programy dla firm transportowych, które znacznie w tym pomagają. Przykładem jest oprogramowanie FireTMS, dzięki któremu możesz: wystawić wolny pojazd na giełdę Trans jednym kliknięciem, znaleźć ładunek w pobliżu Twojego pojazdu, który jedzie “pusty”. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć jakie zyski przynieść może firmie znaczna redukcja pustych przebiegów. Wybierz tańszego ubezpieczyciela Ubezpieczenie przewoźnika, OC, AC to wszystko ogromne koszty, które ponosić musi każda firma transportowa. Im większa flota tym pieniądze, które wchodzą w grę są większe (choć przy dużej liczbie pojazdów ubezpieczyciele oferują korzystniejsze warunki). Ceny takich ubezpieczeń nie tylko zmieniają się z roku na rok, ale mogą się przede wszystkim znacząco różnić cenami. Przed podjęciem decyzji warto przyjrzeć się kilku propozycjom, tak by wybrać najbardziej korzystną. Cena ubezpieczenia to jednak nie wszystko. Bardzo istotnym jest by porównać konkretne warunki umowy, ponieważ tak jak i ceny, tak postanowienia umowy mogą znacząco od siebie odbiegać. Zgodnie z prawem, by uniknąć wysokich kar Nieprzestrzeganie czasu pracy kierowców, brak sczytywania kart drogowych w terminach zgodnych z prawem (kiedy trzeba to robić przeczytasz tutaj), przekroczenia prędkości czy nawet niewłaściwy stan techniczny pojazdu i masa innych wykroczeń, które skutkują nałożeniem mandatów, kar pieniężnych mogą stanowić poważny problem dla właściciela firmy transportowej. Dbałość o stan techniczny pojazdu, świadomość obowiązków prawnych jak i uczciwe warunki pracy dla kierowców to podstawa do tego by uniknąć kosztownych kar i mandatów. Mniejsza liczba kolizji dzięki szkoleniom kierowców Dzięki danym uzyskanych przy pomocy telematyki GPS można znacznie zmniejszyć liczbę kolizji spowodowanych przez kierowców. Większa dyscyplina do odpowiedzialnej jazdy, którą wywołuje u kierowcy śledzenie pojazdu GPS przyczynia się do redukcji kolizji, co jest oczywistym sposobem redukcji kosztów firm transportowych. Potencjalne ryzyko kolizji można zmniejszać jeszcze poprzez pakiet regularnych szkoleń dla kierowców z bezpieczeństwa, które obok nauki eco-drivingu jest dużą wartością dla rozwoju pracowników. Prowadzenie ewidencji pojazdów i kierowców celem optymalizacji kosztów Fundamentem do oceny kosztów utrzymania floty jest prowadzenie ewidencji konkretnego pojazdu czy nawet kierowcy. Niestety, większość firm tego nie robi lub robi to niedokładnie przez co ocena rentowności i kosztów okazuje się być kłopotliwa lub błędna. Każdy właściciel firmy transportowej powinien być świadomy jakie koszty generują konkretne pojazdy, kierowcy, jakie przynoszą zyski firmie. Rozsądnie byłoby sprawdzać koszt pojazdu, kierowcy w przeliczeniu na kilometr. Warto wiedzieć jaki zysk na przejechany kilometr przynosi firmie dany pojazd lub kierowca. Dzięki temu można łatwo ocenić rentowność zlecenia czy ładunku (o tym jak to robić przeczytasz tutaj). Posiadając informację o kosztach i zyskach w przeliczeniu na kilometr w odniesieniu do wybranego pojazdu czy kierowcy, właściciel firmy transportowej może wybierać tylko najbardziej dochodowe zlecenia, a unikać takich, które generują duże koszty. Regularny serwis pojazdów wpływa na zmniejszenie kosztów eksploatacji floty Niektórzy przedsiębiorcy nie serwisują pojazdów tak często jak powinni. Wprawdzie pozwala to uniknąć pewnego kosztu (serwisu, przeglądu), jednak tylko pozornie pozwala oszczędzać pieniądze. Regularne serwisowanie pojazdów przyczynia się do zapobiegania głębszym usterkom, które mogą wymagać kosztownych napraw. Jeśli flota pojazdów jest regularnie serwisowania, to prawdopodobieństwo wystąpienia poważniejszych usterek jest mniejsze.Wynagrodzenie kierowcy od 2 lutego 2022 r. czekają zmiany. Spowodują wzrost kosztów firm transportowych o nawet 100%. Co z dietami i ryczałtem? Wynagrodzenie kierowcy międzynarodowego - wzrost kosztów Jeśli nie zmienią się polskie przepisy, to przewoźników czeka drastyczny wzrost kosztów. To kolejne skutki pakietu mobilności, które firmy odczują już na początku 2022 roku. Eksperci OCRK przeprowadzili symulację, z której wynika, że w zależności od typu wykonywanych przewozów będzie to od 20 do nawet 100 proc. - Jeśli teraz kierowca zarabia 7 tys. zł „na rękę”, a podstawa wynosi 3600 zł brutto i reszta jest dopełniona nieopodatkowanymi ryczałtami i dietami, to łączny koszt pracodawcy wynosi 8700 zł brutto. Przy założeniu, że poza granicami kraju wykonuje więcej przewozów podlegających przepisom pakietu mobilności, to od lutego 2022 roku ten koszt, gdy nie wprowadzimy zmian w dokumentacji wewnętrznej firm, może wzrosnąć nawet do 14 tys. zł brutto. Chyba, że do tego czasu uda się zmienić polskie przepisy. Jednak w każdym przypadku koszty przewoźników i tak wzrosną – podkreśla Kamil Wolański, kierownik działu ekspertów OCRK, Grupa INELO. Nadchodzą kolejne zmiany w związku z wprowadzonym w ubiegłym roku pakietem mobilności w Unii Europejskiej. Od 2 lutego 2022 roku na terenie wspólnoty kierowcom trzeba będzie płacić pełne wynagrodzenie minimalne adekwatne do kraju, w którym wykonują usługę. Wyłączone z tego będą przejazdy tranzytowe. Co to w praktyce oznacza? Jeśli kierowca jedzie z Polski do Francji, to za przejazd przez Niemcy nie trzeba będzie przyjmować stawek niemieckich. Przepisy pakietu mobilności nie obejmą też transportu bilateralnego z i do Polski. Dotyczyć będą za to przejazdów kabotażowych, czyli jeśli kierowca polskiej firmy przewozi towar na terenie innego kraju Unii lub cross trade, czyli z jednego państwa unijnego do drugiego, innego niż siedziba przewoźnika. - Właściciele firm transportowych muszą mieć świadomość, że koszty utrzymania kierowców na pewno wzrosną. I to niezależnie od tego, czy przed lutym 2022 roku zmienią się polskie przepisy. Powinni przygotować się na to, że trzeba będzie bardzo dokładnie wyliczać, ile należy dopłacać kierowcy, który zacznie podlegać przepisom pakietu mobilności w transporcie międzynarodowym. Nasi eksperci na bieżąco monitorują sytuację i jesteśmy gotowi, by pomóc firmom w nowych rozliczeniach – podkreśla Bartosz Najman, wiceprezes Zarządu Grupy Inelo. Minimalne wynagrodzenie kierowcy od 2022 r. Zapowiadane zmiany najmocniej uderzą w Polskę i kraje, które mają płace minimalną na podobnym lub niższym poziomie. Dla kierowcy z francuskiej firmy nie będą miały większego znaczenia, bo gdziekolwiek pojedzie w UE, to w większości przypadków nie będzie miał dopłat. - W przypadku polskiego kierowcy albo pracodawca od razu zapewni mu wyższą wypłatę, z tzw. górką albo będzie musiał szczegółowo wyliczać wynagrodzenie minimalne w poszczególnych krajach Unii. W Polsce, przy założeniu 200 godzin pracy w miesiącu, stawka minimalna za godzinę wynosi 14 zł, a na przykład w Niemczech prawie 9,5 euro, czyli prawie 45 zł. Polski pracodawca będzie musiał kierowcy dopłacić różnice za każdą godzinę pracy za zachodnią granicą - twierdzi Łukasz Włoch, ekspert OCRK. W państwach UE rozwiązania dotyczące płacy minimalnej są różne. We Francji kierowca dostaje 10,39 euro, ale także może liczyć na dodatki np. za tzw. amplitudę czy stażowe. Z kolei w Austrii polski trucker podlega pod układ zbiorowy i w związku z tym również trzeba mu wypłacić różne dodatki. – Bardzo ważne będzie wyszczególnienie, który przejazd podlega pod płace minimalne. Tu też mogą pojawić się wątpliwości. Na przykład w ramach przewozu bilateralnego kierowca jedzie z Polski do Francji. Stamtąd z nowym ładunkiem jako transport cross trade do Hiszpanii i wraca do kraju znów jako przewóz bilateralny. Przepisy nie definiują wprost jaka część tego transportu podlega wyliczaniu płacy minimalnej w ramach pakietu mobilności – przyznaje Łukasz Włoch. – „Ręczna” analiza np. na podstawie listów przewozowych byłaby bardzo czasochłonna. Na szczęście mamy narzędzia jak system telematyczny GBOX i oprogramowania typu TMS np. Nawigator, które są w stanie automatycznie zebrać te informacje i na tej podstawie stwierdzić, z jakim rodzajem transportu mamy do czynienia. Diety i ryczałty kierowców od 2 lutego 2022 r. - zmiany Od 2 lutego 2022 roku kierowcy będą podlegać pod nową dyrektywę związaną z delegowaniem pracowników. Dodatki z tytułu podróży służbowych nie będą uznawane za część wynagrodzenia, chyba, że zostaną opodatkowane i ozusowane. Teraz sytuacja wygląda tak, że pracownik dostaje podstawę np. minimalną 2800 zł brutto, a resztę w dietach i ryczałtach. Te nie są opodatkowane. W efekcie, jeśli kierowca zarabia 7 tys. złotych netto, to całkowity koszt pracodawcy, w zależności od wysokości podstawy, wynosi między 8350 a 9 tys. zł brutto. Jeśli nic się nie zmieni w przepisach, to już za niecały rok pracodawca musi być gotowy na większe koszty, czasem nawet dwukrotnie. Eksperci Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców przeprowadzili szczegółową symulację jak wzrosną koszty właścicieli firm przewozowych po wejściu w życie nowych regulacji. O ile wzrosną koszty pracownicze przewoźników? W pierwszym przypadku założyli, że do 2 lutego 2022 roku nie zmienią się polskie przepisy. To najgorsze rozwiązanie dla krajowych przewoźników. Nie dość, że dopłacą kierowcom z tytułu wyższej pensji minimalnej w krajach UE, to jeszcze będą musieli wypłacić diety i ryczałty, które obecnie są zawarte w regulaminie wynagradzania lub umowach o pracę pracowników – W przypadku firmy, która wykonuje głównie przejazdy kabotażowe, koszty mocno poszybują w górę. Jeśli pracownik ze 160 godzin na 200 przejechanych podlegał pod przepisy pakietu mobilności, koszt pracodawcy, przy minimalnej podstawie 2,8 tys. zł brutto dla kierowcy, wynosił 8350 zł brutto. W myśl nowych przepisów i konieczności wypłacania „czystego” wyrównania do zagranicznego wynagrodzenia ten wydatek urośnie aż do ponad 16 tys. zł brutto - komentuje Kamil Wolański. - Jeśli kierowca z 200 godzin, 160 wykonywał jako przejazdy bilateralne i tranzytowe, koszt pracodawcy od lutego też wzrośnie, ale nie tak drastycznie. W nowych realiach musi przygotować około 10 300 zł brutto, czyli i tak ponad 20 proc. więcej. Dla firm transportowych to wielka zmiana. Polscy przewoźnicy zaapelowali do rządu o zmiany w sposobie wynagradzania kierowców i nowelizację Ustawy o Czasie Pracy Kierowców. Jeśli do tego nie dojdzie, muszą przygotować się na duże wyższe koszty pracownicze. Jest kilka pomysłów, jak sprawić, by skutki wprowadzonych przepisów nie były tak dotkliwe dla firm transportowych. Pakiet Kadrowy: Wynagrodzenia 2021, Czas pracy 2021, Zatrudnianie i zwalnianie pracowników, Uprawnienia rodziców w pracy Oddelegowanie a nie podróż służbowa Najprostsza i najbardziej prawdopodobna propozycja Ministerstwa to uchylenie przepisów o podróży służbowej w przypadku kierowców, a także związanych z tym wypłat diet i ryczałtów. W takim przypadku całe wynagrodzenie zostanie opodatkowane i ozusowane. - Trucker nie będzie wtedy jeździł w podróży służbowej i nie będą przysługiwały mu świadczenia z tego tytułu. Przy zarobkach 7000 złotych „na rękę”, koszt pracodawcy stanie się stały i wyniesie 11800 zł brutto jak dla „zwykłego” pracownika. To wciąż bardzo dużo. Firmy przewozowe będą musiały szukać pieniędzy. Gdzie? Najpewniej podwyższą opłaty za swoje usługi, bo obniżka pensji dla kierowców, przy ich ciągłym niedoborze na rynku pracy raczej nie wchodzi w grę – przyznaje Kamil Wolański. Kolejna propozycja zakłada, że kierowca jest pracownikiem delegowanym. Jednak tylko część pensji (do wysokości prognozowanego średniego wynagrodzenia w 2021 roku - około 5,5 tys. zł brutto), w zależności od czasu spędzonego za granicą, jest opodatkowana i odprowadzona do ZUS. Reszta jest zwolniona z części podatku i ZUS. Wtedy przy zarobkach 7000 zł ”na rękę”, całkowity koszt pracodawcy wyniósłby około 10 tys. zł brutto. Najkorzystniejszą, ale zdecydowanie najbardziej skomplikowaną w rozliczaniu czasu pracy jest opcja „łączona”. Przy takich założeniach kierowca w transporcie kabotażowym i międzynarodowym (cross trade) byłby pracownikiem delegowanym i wtedy podlegałby przepisom pakietu mobilności. A kiedy wykonywałby przewozy tranzytowe lub bilateralne byłby traktowany jak obecnie, czyli z wypłatą nieopodatkowanych ryczałtów i diet. To najbardziej korzystne rozwiązanie dla pracodawców.
Za pośrednictwem bankowości internetowej możesz zarejestrować firmę, ale nie możesz dokonać pozostałych formalności, takich jak rejestracja w ZUS czy jako podatnik VAT. 2. Wypełnij wniosek online i złóż w urzędzie. Wniosek o zarejestrowanie firmy transportowej możesz wypełnić online i złożyć go w urzędzie.Szef firmy transportowej może zarabiać bardzo dobre pieniądze. Wysokość wynagrodzenia zależy od wielu czynników, takich jak wielkość firmy, jej dochody i poziom zaangażowania szefa. Przybliżona pensja szefa firmy transportowej może wynosić od 50 000 do 100 000 dolarów rocznie, a nawet więcej. Oczywiście, jeśli firma jest bardzo duża i ma duże przychody, to szef może
Zakładanie swojej własnej firmy i rozpoczynanie działalności gospodarczej na własną rękę wiąże się z pewnym ryzykiem finansowym. Wymagane jest zainwestowanie odpowiednio dużo czasu, pieniędzy i energii, aby osiągnięcie sukcesu było w ogóle możliwe. Dlatego też warto zastanowić się, czy nasz pomysł na biznes ma realne szanse powodzenia i co należy zrobić, aby go z takich pomysłów jest założenie własnej firmy transportowej. Wiąże się to z pewnymi warunkami, które należy spełnić, zanim będzie się w stanie zacząć porządnie zarabiać jako właściciel tego typu wymogi stojące przed osobą zakładającą firmę transportowąKażda osoba zainteresowana ta branża powinna wiedzieć przede wszystkim, że transport towarów jest działalnością regulowaną. Wynika z tego to, że wymagane są właściwe pozwolenia i licencje. Przedsiębiorca musi uzyskać licencję na wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy lub licencję wspólnotową, jeżeli planowany transport towarów ma mieć charakter międzynarodowy. Oprócz licencji wymagany jest certyfikat poświadczający kompetencje zawodowe oraz zezwolenie dopuszczające wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Co więcej, przedsiębiorca oprócz kapitału, wystarczającego do zapewnienia firmie płynności finansowej, musi posiadać stałą siedzibę do używania przez powstającą firmę. Kolejnym elementem procesu zakładania firmy transportowej jest określenie odpowiedniego numeru PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), który zależy w pełni od specyfiki oferowanych przez firmę usług. Dla typowej firmy transportowej jest to numer Najpopularniejszą formą prowadzenia tego typu przedsiębiorstwa jest jednoosobowa działalność gospodarcza. Dopuszczalne są wszystkie pozostałe metody z wyjątkiem spółki partnerskiej. Każdy potencjalny właściciel firmy transportowej powinien zapoznać się z przepisami prawnymi dotyczącymi tej branży i na bieżąco śledzić wszelkie zmiany w ich aspekty prowadzenia firmy transportowej, które warto poznaćNiezwykle wartościowe jest doświadczenie w branży najlepiej w połączeniu z szerokimi kontaktami. Dzięki temu łatwiej będzie znaleźć te początkowe zlecenia, które pozwolą zacząć proces rozwijania się firmy. Doświadczenie będzie pomocne nie tylko podczas negocjowania stawek, ale również pomoże rozpoznać, z jakiego rodzaju kontrahentem ma się do czynienia i czy jest to przede wszystkim osoba uczciwa. Bezcenna może się okazać znajomość tej działalności od strony praktycznej, czyli tego, jak wygląda praca w kabinie pojazdu transportowego. Dlatego też wiele z firmy transportowych jest zakładanych przez ludzi, którzy przepracowali lata w tej branży jako kierowcy. Dużo zależy od rozmiaru planowej firmy, ponieważ większe rozmiary przedsiębiorstwa wiążą się z większymi kosztami i co za tym idzie większym ryzykiem, które początkujący przedsiębiorca musi na siebie koszty i zarobki właściciela firmy transportowejPodstawowym elementem tego typu firmy są oczywiście samochody transportowe i to one jednocześnie stanowią główne źródło koszty oraz narzędzie, za pomocą którego uzyskuje się przychód. Koszty są zależne od rozmiarów floty transportowej i wynikającego z tego zapotrzebowania na paliwo. Co więcej, należy dorzucić do tego cenę za prowadzenie księgowości oraz wszelkiego rodzaju opłaty drogowe i autostradowe. Na szczęście Istnieje wiele sposobów pozwalających redukować ponoszone koszty. Samochody transportowe można wziąć w leasing bądź sfinansować ich zakup za pomocą kredytu. Warto sprawdzić, czy dostępne są różnego rodzaju dotacje dostępne dla początkujących przedsiębiorców. Skorzystanie ze wszystkich dostępnych metod pozwala w znacznym stopniu zoptymalizować koszty prowadzenia firmy transportowej, co przełoży się na zwiększenie się zarobków przedsiębiorcy. Zarobki te zalezą od ilości zleceń realizowanych przez przedsiębiorcę i w połączeniu z odpowiednio ograniczonymi kosztami, istnieje realna możliwość uzyskiwania dużych zarobków.
Ile płaci Girteka? Dla kierowców z Polski Girteka na razie oferuje pracę w systemie 4-tygodniowym, po którym będzie można mieć wolne do 2 tygodni. Kierunki tras to Europa Zachodnia, a wynagrodzenie – 64 euro dniówki w obsadzie pojedynczej i 68 euro – w podwójnej. Ile zarabia właściciel firmy transportowej?Post Wysłano: 16 wrz 2012, 14:26 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Witam. Na samym początku chciałem zaznaczyć że interesuje mnie założenia własnej firmy transportowej, lecz bez jakiegoś specjalnego pośpiechu. Uważam że najpierw muszę się dobrze zapoznać z tym tematem i w ogóle. wiec zacznę może od tego że napisze jaki jest mój plan. Obecnie pracuje w niewielkiej firmie( na stanowisku magazyniera niemającym zbyt wiele wspólnego z transportem ale zawsze coś Założenie mam takie aby za rok lub półtora zacząć pracować na własny rachunek i wybór padł na transport krajowy i międzynarodowy na początku do 3,5t, a po jakimś czasie jak firma była by jakoś rozwinięta i przynosiła zyski pow 3,5. Pojęcie jakie posiadam o transporcie na chwile obecna jest na poziome że tak powiem średnim, lecz myślę ze jak bym wszedł w tą branże starał bym się powiększyć moja wiedzę na ten temat. Ale teraz coś na temat samego pomysłu. Więc wkład własny będzie niewielki, no może parę tys. Nad samochodem to myślałem że bym mógł w leasing wziaś jakiś używany. Kosztów na razie nie liczyłem lecz mam świadomość że są to dosyć okrągłe sumki lecz wydaje mi sie że można na to zarobić, wiadomo że nie oczekuje zaróbków na poczatku z rzedy 5-6tys bo to nie tak działa i dopiero z czasem mozna coś myslec o czyms takim lecz jak bedzie na pocżatki 3tys to tez niebęde wybrzydzał Planowałem trasy na zachód gdyż tam mam największe szanse na podpisanie jakiegoś stałego frachtu ponieważ mam znajomego który ma już dosyć dobrze wyrobione kontakty w tamtych stronach, co prawda on jeździ chłodniami z mięsem a ja planuje uderzyć w plandeki lecz to już najmniej istotne. na początku działalności planuje jednak brać kursy z ponieważ z moich obserwacji wygląda to dosyć dobrze, a wiadomo że muszę od czegoś zacząć. I mam takie pytanie do was co o tym wszytkim sadzicie, oraz jakie macie uwagi do tego typu działalności. oraz informuje ze jestem ze tak powiem"zaczynającym przygodę" i licze na wyrozumiałość. PS. Zapomniałem się zapytać czy są jakieś dotacje na tego typu działalności czy tzreba sobie samemu jakoś dawać rade. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam. igoR84 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 14:59 Offline Użytkownik Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29 Posty: 1365 Lokalizacja: Ostrów Wlkp. a więc tak , jak chcesz opierać sie na transie, to daj sobie spokój, stawki głodowe, a problemy z płatnościami są na poziomie 50%, mnie [wycenzurowano] jak ludzie piszą, dobra firma płaci, ale trzeba sie upominać, co to za firma gdzie trzeba się upominać? dobra firma to taka gdzie pieniądze są na czas, albo przed, to wtedy jest super. jak chcą ładunek wcisnąć to ładnie gadaja, jak przychodzi do płatności to odsyłają fakture pod byle jakim pretekstem, aby tylko termin przeciągać. z tą plandeką też szału nie zrobisz, bo tego jest najwięcej, a prawda jest taka że nie Ty rozdajesz karty tylko ten co ma ładunek, i jak znajdzie sie jakiś leszcz co pojedzie za cene paliwa i hot doga to jemu odda ładunek, bo Ty nie mając znajomości, nie masz szans na to aby ktoś Ci zostawił, lub poczekał z ładunkiem. weźmiesz leasing i jesteś utopiony, weźmiesz grata to sie będzie sypał a Ty zamiast jeździć to będziesz warsztaty odwiedzał, busa to na międzynarodówkę nowego albo prawie nowego. tome4864 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 15:20 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Cytuj: z tą plandeką też szału nie zrobisz, bo tego jest najwięcej, a prawda jest taka że nie Ty rozdajesz karty tylko ten co ma ładunek to co byś proponował?. Mi chodziło o to że podobno na plandekę najwięcej palet wejdzie i dlatego nad tym myślałem. Co do samochodu to miałem na mysli taki 09, 10 rok. bo mam swiadomosc tego że nie ma co sie pchac starszym autem w taie trasy bo to problem tylko moze być A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się igoR84 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 15:46 Offline Użytkownik Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29 Posty: 1365 Lokalizacja: Ostrów Wlkp. jak sie dogadasz z firmą to juz coś, wtedy policzysz, bedziesz juz cos wiedział, tylko wiesz, jeśli to bedzie na gębe, to może być tak że naobiecuja ładunków a faktycznie ich nie będzie, jeśli nie znasz dobrze firmy to może być kicha, bo oni będą wiedzieli że mają Cię w garści ia Ty będziesz tańczył jak Ci zagrają. nic nie będe doradzał, sam musisz się porozglądać, czego w okolicy, czy w kontaktach które się ma co potrzeba, jakiej zabudowy. nie ma się co pchać na zasadzie co bedzie to bedzie, bo później bedziesz robił na opłaty i nic więcej, trzeba bardziej dostosować się do konkretnego wymogu, choć wiadomo 10ep to najbardziej uniwersalne rozwiązanie, ale wg mnie aut nie brakuje, brakuje dobrej roboty, za ochłapy lepiej się nie brać bo ośiwiejesz szybciej niż na to wskazuje Twoj rocznik. krzysiekjx1 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 16:14 Offline Użytkownik Rejestracja: 11 lip 2007, 8:58 Posty: 1502 Samochód: DAF 105XF 460 Lokalizacja: Dolnośląskie Cytuj:Cytuj: A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się jak wynegocjujesz 2,5zł netto/km z gwarantowaną dopłatą do 20tkm/m-c +20zł/h przestoju na zał/rozł to wchodz w temat takie są dziś realia żebyś nie musiał dokładać _________________a nikt ci za darmo nie da!!! zzx Post Wysłano: 16 wrz 2012, 17:10 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:Cytuj:Cytuj: A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się jak wynegocjujesz 2,5zł netto/km z gwarantowaną dopłatą do 20tkm/m-c +20zł/h przestoju na zał/rozł to wchodz w temat takie są dziś realia żebyś nie musiał dokładać na busie do 3,5 tony taka stawka? najpierw to długo długo nie, a potem to wcale. z busami sprawa wygląda tak: samochodów do oporu w każdej zabudowie na każdym rogu. stawki od do euro z kilometr z mapy. ilość jazdy wprost proporcjonalna do stwki czym niższa tym więcej jazdy. koszty: spalanie ok,11-14 litrów na 100km. pamietaj że za granica paliwo jest droższe i to sporo. zakup pojazdu, leasing też wcale nie mało + stałe opłaty typu ZUS, telefon, jakiś serwis naprawy . jak masz chęc to wchodź w "biznes" aha dotacji na transport nie ma żadnych no chyba że jesteś rolnikiem to jak będa pieniądze to może dostaniesz. jak chcesz brać ładunki z transa to zapomnij o terminie płatności a stawka z reguły w rejonie niższej wartości. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników krzysiekjx1 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 17:46 Offline Użytkownik Rejestracja: 11 lip 2007, 8:58 Posty: 1502 Samochód: DAF 105XF 460 Lokalizacja: Dolnośląskie brat ma takie na osobowym-tylko kraj,wiec nie rozumiem dlaczego international miałby mieć mniej ??? oczywiście mówimy tu o stałej współpracy a nie o szukaniu ładunków na necie _________________a nikt ci za darmo nie da!!! Cyryl Post Wysłano: 16 wrz 2012, 19:30 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się przede wszystkim jeżeli chcesz zacząć to musisz mieć w miarę dobrą robotę, internetowymi giełdami ładunków możesz się wspomagać, bo jak kolega stawki są takie, że czasem lepiej pojechać na pusto. transport do 3,5t a powyżej to dwie różne sprawy. pierwszy może prowadzić kelner, drugi wymaga certyfikatu kompetencji zawodowych i koncesji. wkład finansowy oprócz sprzętu musisz mieć taki, aby przetrwać pierwsze 4 miesiące bez wpływów, uwzględniając wydatki na paliwo, naprawy, podatki, ZUS-y itp. najbardziej uderzył mnie w Twoim pierwszym poście fragment zdania: "a po jakimś czasie jak firma była by jakoś rozwinięta i przynosiła zyski". jeżeli na poważnie chcesz wejść w transport, to postaraj się przez pierwsze pół roku nie dopłacić do tego, to już będzie jakieś osiągnięcie. tome4864 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 21:36 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Widzę ze sporo osób negatywnie podchodzi do tego tematu, lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii o ile dobrze pamiętam(to było jakieś 2 lata temu) a na chwile obecna posiada już jeden zestaw(magnum+chłodnia KRONE) 2 busy oraz jakiś sam ciężarowy. I nie wygląda na takiego co musi zapylać za "czopke gruszek" bo sadzać po samochodzie prywatnym oraz paru innych rzeczach to interes mu się nieźle kreci. nie mówię ze to żyła złota bo trzeba po prostu dużo pracy włożyć w to i może się udać. A jak to się tak nie opłaca jak niektórzy piszą to dlaczego tak wiele osób uprawia ten sport? A tak do tematu to mógłby mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie działa OCP, oraz jak sie to płaci i ile to kosztuje. Bo temu tematowi to sie jeszcze nieprzygladąłem i nie wiem na jakiej zasadzie to prosperuje. zzx Post Wysłano: 16 wrz 2012, 21:49 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:Widzę ze sporo osób negatywnie podchodzi do tego tematu, lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii o ile dobrze pamiętam(to było jakieś 2 lata temu) a na chwile obecna posiada już jeden zestaw(magnum+chłodnia KRONE) 2 busy oraz jakiś sam ciężarowy. I nie wygląda na takiego co musi zapylać za "czopke gruszek" bo sadzać po samochodzie prywatnym oraz paru innych rzeczach to interes mu się nieźle kreci. nie mówię ze to żyła złota bo trzeba po prostu dużo pracy włożyć w to i może się udać. A jak to się tak nie opłaca jak niektórzy piszą to dlaczego tak wiele osób uprawia ten sport? A tak do tematu to mógłby mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie działa OCP, oraz jak sie to płaci i ile to kosztuje. Bo temu tematowi to sie jeszcze nieprzygladąłem i nie wiem na jakiej zasadzie to prosperuje. zapytaj swojego kolegę(tego od mięsa z holandii) czy transport to jego podstawowa działalność czy tylko dodatek do innego biznesu. to że jest wielu przewoźników to wcale nie znaczy że zarabiają. pogadaj z bankowcami szczególnie jak byś chciał brać jakiś kredyt to powiedzą ci jakie branże są na cenzurowanym (czytaj podwyższonego ryzyka) - jedną z nich jest właśnie transport. mnie pani z banku wyliczyła zdolność kredytową na kwotę 525 zł przy miesięcznych przychodach ok. 25 tyś. ocp to ubezpieczenie od strat w przewożonym ładunku spowodowanych z winy przewoźnika. stawka zależna jest od tego co i gdzie sie wozi, a także jaki ma sie obrót. na wysokość składki ma wpływ kwota ubezpieczenia jak rózniez długość świadczenia usług transportowych. to tylko w skrócie. reszta u agenta ubezpieczeniowego. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 5:52 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii... oczywiście, jednak pewnie ten znajomy nie zaczynał od ładunków z internetowych giełd. musisz również pamiętać, że na 10 ludzi zakładających firmy transportowe, po pierwszym roku zostaje tylko 2-3 nie więcej. to nie jest negatywne nastawie, ale realne widzenie sprawy. OCP to jest ubezpieczenie przewoźnika dotyczące ładunku, jak wyjaśnił ZZX. są tacy którzy płacą i tacy co nie płacą (posiadacze pojazdów do 3,5t). jednak należy pamiętać, że większość zlecających wymaga tego i nie płacąc OCP ogranicza się sobie możliwości zdobywania ładunków. Matee Post Wysłano: 17 wrz 2012, 8:48 Offline Użytkownik Rejestracja: 21 mar 2007, 18:13 Posty: 554 GG: 1960440 Samochód: Citroen C5 tourer Lokalizacja: Krotoszyn Cytuj:A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się A powroty? Włochy jeszcze ok - w miare stabilnie i w miarę normalne stawki, Hiszpania - sezon poza sezonem nieraz ceny wahają sie +-400 EUR, Turcja?? -na razie zapomnij o tym, przynajmiej na kilka lat. UK- zdziwisz sie jak 1600 km wrócisz za 1000 EUR pełną ciężarówką. Choć obecnie nadal poszukuję przewoźników do stałej współpracy - powiem szczerze - nie ma obecnie koniunktry na kupowanie aut i zarabianie na tym - stawki od początku roku nie poszły do góry w ogóle, zatrzymały się w miejscu a nawet zaczęły lekko spadać w pewnym momencie - a gdzie jest teraz cena paliwa? W mojej ocenie potrzeba jeszcze 1-1,5 roku żeby sytuacja sie odwróciła, niestety częśc przewoźników musi zbankrutować, niestety CI którzy zostaną bedą na tyle głupi, że będą dokupować aut - i znów będzie ich za dużo - i tak w kółko. Masa ludzi z którymi się spotykam pyta mnie czemu nie kupuję swoich aut skoro mam tyle pracy(dobrej, bezpośrednio od klientów). odpowiadam zawsze krótko. Chcę spokojnie spać, i tracić mniej nerwów. _________________Heavy metal and heavy transport Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 9:20 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...Masa ludzi z którymi się spotykam pyta mnie czemu nie kupuję swoich aut skoro mam tyle pracy(dobrej, bezpośrednio od klientów). odpowiadam zawsze krótko. Chcę spokojnie spać, i tracić mniej nerwów. niestety jak świat światem prawda jest taka, że na robocie najmniej zarabia ten który tą pracę wykonuje w stosunku do nakładu środków i pracy. najwięcej zarabiają pośrednicy. tome4864 Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:01 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:33 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 Cytuj:A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. Jak najlepiej zaproponować? Odpowiedź jest dosyć prosta. Zaproponować kilkadziesiąt zestawów do dyspocyzji. Radzę nie sugerować się ilością ładunków na transie- tam łątwo trafić na minę. Taka mina bardziej będzie bolała Ciebie, gdy posiadasz kilka kilo złotych i leasing na karku. Chcesz zaczynać, to podepnij się pod firmę spedycyjną. Tak ja zaczynałem. Kup kartę Sim i dzwoń, pytaj. Zrób jakiś wywiad. Na końcu zainteresuj się autem. Pamietaj też, że na busach za pół darmo pojedzie każdy rolnik, który 2 razy w tygodniu pojedzie ze swoimi pomidorkami na giełdę w Sandomierzu, a w pozostałe dni pojedzie za 90 groszy za km. Jemu pewnie i się opłaci, a Tobie zzx Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:52 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. nie jesteś w stanie ich przebić swoja stawką. jedna z wyżej wymienionych firm zaproponowała klientowi stawkę 1000 zł za kurs warszawa - gliwice - bez żadnej dopłaty za czas załadunku i rozładunku - towarem były rusztowania załadunek i rozładunek ręcznie pojazd naczepa standart. za ten sam ładunek mała spedycja zażyczyła sobie 1250 zł + postojowe. co wybrał klient? jaką stawkę miał przewoźnik za ten ładunek? musisz zwrócić uwagę że molochy biora wszystko zarówno drobnicę jak i całopojazdówki i na dokładke na terenie kraju dostawa na zasadzie dziś załadunek jutro dostawa. dasz rade na takich warunkach jeździć? w mojej ocenie nie. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:57 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 Ale mając kilka tysięcy złotych nie da się jeżdzić za jakąkolwiek stawkę, bo nie dociągnie do końca miesiąca. Zakładając 14 000 km w miesiącu na samo paliwo trzeba wydać 140 x 12 litrów x 1,4 euro U mnie wychodzi 2352 euro. Termin płatności niech będzie 45 dni. Czyli zapłacą po 2 miesiącach. Samo paliwo to koszt 4700 euro. Dochodzi za leasing. Nie wiem jak to jest z autem dostawczym, ale wiem jak to z ciągnikiem w cenie 60 000 zł czyli mniej więcej 3 letni dostawczak. Nie ma szans na mniejszą ratę jak 1800 zł. Wydaje mi się, że na dostawczaka max termin będzie krótszy jak na ciągnik, więc rata będzie większa. Jednak kasę zawsze można pożyczyć (rodzina, itp, itd) jednak nie było założenia, co się stanie jeśli po 60 dniach na konto nic nie wpadnie? I człowiek czeka 60, 70, 100 dni... ps Nie jeżdżę po zachodzie zestawami, jednak byłem osobówką na wakacjach, i 13 sierpnia na jednej ze stacji w Niemczech zapłaciłem za paliwo 1,77 euro. W Holandii chyba 1,40- nie wiem czy dobrzepamiętam. Swoją drogą to co stało się w Niemczech na stacji to jakiś kabaret. We Francji zapłaciłem banknotem 50 euro za autostradę, bo nie miałem drobych. Dostałem 48 euro w żetonach. Facet na stacji (Turek) nie przyjął takiej zapłaty za paliwo i wezwał Policję. Taki kraj. Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 21:22 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...Termin płatności niech będzie 45 dni. Czyli zapłacą po 2 miesiącach... samo życie w transporcie. tak jak wcześniej pisałem, musisz nastawić się na 3 miesiące bez żadnych wpływów, ale z wydatkami. ogólnie rzecz biorąc: czy warto? warto, ale jak masz nagraną robotę. musisz pamiętać, że lojalność spedycji wobec przewoźnika jest jak lojalność prostytutki, ona idzie tam, gdzie dają więcej, a spedycja gdzie zapłaci mniej. żadnych sentymentów. Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 22:18 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 tome4864 - zastanów się dla jakiej spedycji chcesz jeździć, znajdź jakiegoś podwykonawce, zapłać jakieś pieniądze za to, że zabierze Cię w trasę. Zobaczysz jak się jeździ, coś ci poopowiada. Będziesz miał jakieś pojęcie. tome4864 Post Wysłano: 18 wrz 2012, 16:55 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Własnie myślałem o tym aby może gdzieś się zaciągnąć do jakieś firmy transportowej i popracować dla nich, lecz cięzko coś znaleźć a co do spedycji lub podwykonawcy to słyszałem alśnie ze nie opłaca się w to bawić na początku jeszcze na dodatek z nowym sam. wziętym w leasing bo podobno ciężko tak zarobic na czymś takim. W obliczu wszechobecnej globalizacji spedycja, czyli organizowanie przewozu towarów, odgrywa coraz istotniejszą rolę dla gospodarki. Kraje wymieniają się produktami i potrzebują prywatnych przedsiębiorstw, które dostarczają je tam, gdzie to konieczne. Stąd założenie firmy transportowej uchodzi za dobry pomysł na zarabianie. Jakie wymagania należy spełnić i ile pieniędzy trzeba mieć, by założyć firmę transportową?- Obowiązuje nas ustawa o transporcie drogowym - zaznacza już na samym początku Dionizy Woźny, prezes Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Międzynarodowych w Bydgoszczy. - Ona określa warunki prowadzenia takiej zapłacisz, zanim zaczniesz zarabiać?Konkretnie, inne są wymagania dotyczące pojazdów o masie z załadunkiem do 3,5 ton i przekraczającej tę wagę. W pierwszym przypadku wystarczy mieć prawo jazdy kategorii B i zarejestrować działalność gospodarczą. - Jednak na rynku bardzo mało jest takich firm. Więcej posiada pojazdy przekraczające masę całkowitą 3,5 tony - dodaje Woźny. - A wobec tych drugich stosuje się wiele jeszcze zaczniemy zarabiać, musimy pamiętać, że w Polsce każda forma odpłatnego wykonywania transportu rzeczy lub osób wymaga posiadania licencji. Nie wolno o niej zapomnieć, bo za jej brak grozi kara w wysokości 8 tys. zł. Po licencję na transport krajowy należy zgłaszać się do starostwa, właściwego dla miejsca działalności firmy. Licencje międzynarodowe wydaje Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego. Zanim jednak złoży się wizytę w urzędzie, trzeba zgromadzić pokaźną liczbę dokumentów i też sporo że licencja powinna być wydana w ciągu 30 dni od momentu złożenia wszystkich wymaganych dokumentów. Udziela się jej w drodze decyzji administracyjnej na okres nie krótszy niż dwa lata i nie dłuższy niż 50 lat. W ten sam sposób następuje odmowa udzielenia, zmiana lub cofnięcie z tej branży musi również zdobyć certyfikat kompetencji zawodowych przewoźników drogowych. Zdaje więc państwowy egzamin (organizuje go Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Międzynarodowych w Bydgoszczy). Egzamin kosztuje 800 finansowe: na początek 9 tys. euroPowinien również posiadać prawo dysponowania pojazdami, mogą one być własne, dzierżawione lub wzięte w leasing. Inna sprawa to zabezpieczenie finansowe. Prawo wymaga, by przedsiębiorca miał zabezpieczone środki finansowe w wysokości 9 tys. euro na pierwszy pojazd i 5 tys. euro na każdy kolejny, czyli np., jeśli kto ma 3 samochody musi mieć równowartość 19 tys. euro. Dodatkowo wymagane jest 50 tys. euro zabezpieczenia przy wykonywaniu transportu drogowego w zakresie pośrednictwa rzeczy, tzw. spedycji. Możliwe jest też zabezpieczenie w postaci akcji, zbywalnych udziałów, poręczeń bankowych lub tytułów do nienaganna reputacja!Należy również zatrudnić kierowców posiadających prawo jazdy kat C, albo C+E, a w przypadku autokaru jeszcze D. Zdobycie takich uprawnień kosztuje ok. 6 tys. zł. Ponadto trzeba co 5 lat wymieniać prawo jazdy (koszt: kilkadziesiąt złotych), robić badania lekarskie (między innymi wzroku) i psychotechniczne oraz przejść 35-godzinny kurs doszkalający (na przewóz osób lub rzeczy).Właściciel firmy powinien posiadać nienaganną reputację, musi więc przedstawić zaświadczenie o niekaralności. Jest potrzebne już na etapie składania wniosek o licencję. Odpowiednie zaświadczenie można uzyskać z Krajowego Rejestru Karnego. Spojrzenie od strony właściciela firmy transportowej. Analogicznie zacznijmy od zalet. Najbardziej oczywistą z nich jest znaczne obniżenie kosztów, w stosunku do tych, które obowiązują pracodawcę przy zatrudnieniu pracownika na umowę o pracę. Pracodawca omija bowiem w ten sposób prawo pracy i ogranicza wydatki na składki ZUS.
Zarobki przeciętnego magazyniera w Polsce to średnio przedział od 3800 do 6320 złotych brutto. Są to jednak stawki początkowe, które dotyczą magazynierów dopiero zaczynających swoją karierę zawodową. Kwota, jaką zarabia magazynier w pierwszych miesiącach swojej pracy, często nie przekracza 3500 złotych brutto.
Takie osoby szukają wiarygodnych źródeł potwierdzenia swoich pomysłów na usługi wspierające firmy transportowe, bo niestety nie ma od tego szkół ani uczelni. Tematyka czasu pracy kierowców jest bardzo niejednoznaczna. Slang branży transportowej zupełnie nie pomaga w komunikacji.