Niemcy: Inflacja pochłania oszczędności. 06.06.2022. Skutki niepewnej sytuacji na świecie, w tym wojny w Ukrainie, ciągłych problemów z zaopatrzeniem w przemyśle oraz niekorzystnych
Tego SMSa otrzymało masowo ponad 1 milion numerów w Polsce. Jeśli kiedykolwiek zostaniesz adresatem takiego SMSa, nie odpowiadaj! Jest to prosty sposób na wyłudzenie od Ciebie pieniędzy. Jest to kolejne SMSowe wyłudzanie pieniędzy od naiwnych ludzi. Tym razem do swoich niecnych celów, oszuści wykorzystują pandemią koronawirusa! SMSowe wyłudzanie pieniędzy jest już znane od co najmniej kilku lat. Teoretycznie nikt już nie powinien się na to nabierać a jednak. Dalej pozostają osoby, które nigdy o tym nie słyszały i dają się wykorzystywać telefonicznym oszustom. Oszuści postanowili wykorzystać obecną sytuację, aby w przekonujący sposób nakłonić Cię do wysłania im swoich pieniędzy. Pytasz jak? SMSowe wyłudzanie pieniędzy! W ostatnim czasie ponad milion Polaków otrzymało z tego numeru +459910022, zadziwiająco dobrą wiadomość. ,,-TARCZA: Mamy dla Ciebie 10 000 zł bezzwrotnej gotówki. W celu kontynuacji potzrebna jest weryfikacja danych 1 zł. Przejdź tu: – tak brzmi treść owego SMSa. W SMSie jest przeekierowanie do fałszywego formularza PayU. Dzięki niemu możemy wysłać przelew za 1zł co ma potwierdzić naszą tożsamość oraz pomóc otrzymać pieniąde. Niestety, dokonując powyższego przelewu, oszuści dostają dane umożliwiające im zalogowanie się na nasze konto bankowe. Ponadto, są w posiadaniu danych aby wziąć na nas pożyczkę! Dlaczego? Dlatego, że podczas przelewu należy podać nasz numer PESEL, a także nazwisko panieńskie matki. Powyższe informacje to dane niezbędne do zaciągnięcia kredytu itp. Please follow and like us:
Z kolei każdy wpływ na konto (np. z przelew wynagrodzenia za pracę) powiększa stan Twojego salda. Środki dostępne na koncie – to suma pieniędzy, którą możesz wykorzystać w konkretnym momencie. Oprócz pieniędzy, które faktycznie znajdują się na Twoim koncie, zaliczamy do tej sumy wszelkiego rodzaju debety, limity odnawialne
Wkład własny – pojęcie-bat na kredytobiorców, choć niektórzy woleliby raczej określenie „krótka smycz”. Tak uciążliwy, że nawet rząd w swoim programie Nowy Ład postanowił wspomóc kredytobiorców i „podarować” im coś na kształt wkładu własnego. Nie taki jednak wkład własny straszny, jak go piszą; mało kto wie także, że nie musi mieć on zawsze formy gotówki. Jak to jest więc z tym wkładem? Trzeba go mieć czy czasami da się ten wymóg obejść? Wyjaśniamy. Z tekstu dowiesz się: Ile wynosi rekomendowana wysokość wkładu własnego i jaką minimalną wartość akceptują banki? Co może zastąpić gotówkę? Na czym polegają nowe założenia rządu w gwarantowaniu wkładu własnego przez państwo? Jeszcze dekadę temu zaciągniecie kredytu hipotecznego finansującego w 100% koszt mieszkania było nie tylko możliwe, ale i bardzo popularne. Ba! Niekiedy można było uzyskać nawet wyższe finansowanie, np. 110%, i nadwyżkę przeznaczyć na wykończenie nieruchomości. Te czasy są już dawno za nami, a obecnie sytuacja kredytobiorców wygląda diametralnie inaczej. Kilka lat temu Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła Rekomendację S, w której zaznaczała, że „bank nie powinien kredytować pełnej wartości nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia” i zobowiązała banki do udzielenia kredytów hipotecznych wyłącznie osobom mogącym wnieść wkład własny w zakup nieruchomości. Jego wysokość była podnoszona co roku. Początkowo, w 2014 r., minimalny wkład własny wynosił 5% wartości kupowanego mieszkania czy domu, w kolejnym roku 10%, w 2016 r. – 15%, a od 2017 r. – 20%, i ta wartość domyślnie obowiązuje kredytobiorców obecnie (może być jednak nieco wyższa lub niższa, o czym piszemy w dalszej części artykułu). Rekomendacja wynikała z obaw KNF dotyczących zbyt częstego zaciągania kredytów hipotecznych przez osoby, które mogłyby później takiego kredytu nie spłacić, zwłaszcza w przypadku podnoszenia stóp procentowych; groziłoby to problemami dla niektórych banków i zachwianiem stabilności systemu bankowego, tym bardziej że – jak zauważała KNF w Rekomendacji – skuteczność banków w odzyskiwaniu należności była ówcześnie dość niska. Taka sytuacja była też potencjalnie groźna dla kredytobiorców; jeżeli kredytobiorcy „powinęłaby się noga”, to sprzedaż nieruchomości, na którą uzyskał on 100% kredytu, nie mogłaby pokryć zobowiązań wobec banku, a reszta długu musiałaby być spłacana z pozostałego majątku dłużnika. Tak więc odpowiedź na pytanie, czy można obecnie uzyskać kredyt hipoteczny bez wkładu własnego, brzmi: nie. Czy da się w jakikolwiek sposób złagodzić ten warunek? Owszem. Kredyt na mieszkanie bez wysokiego wkładu własnego Zacznijmy od tego, że mimo rekomendacji KNF niemało banków wciąż oferuje kredyty wymagające niższego zabezpieczenia niż 20% wartości transakcji. Dlaczego? Otóż okazuje się, że spora grupa osób zainteresowanych kredytem hipotecznym nie jest w stanie uzbierać tak wysokich kwot. Jak podaje Expander, w ostatnich latach liczba kredytobiorców, którym nie udało się uzbierać wymaganych 20% wartości nieruchomości, ponownie wzrosła i w pierwszym kwartale 2019 r. stanowiła aż 46% klientów ubiegających się o kredyt. Co gorsza, stale też rosną ceny mieszkań, a to oznacza, że mimo zwiększonych wysiłków osiągnięcie celu, jakim jest wkład własny, ciągle się oddala. Z tych względów niemało instytucji wprowadziło do swojej oferty kredyty ze znacznie łatwiejszym progiem. I tak, minimalny wkład własny w poszczególnych bankach wynosi: Alior Bank: 10% Bank Millennium: 10% Pekao SA: 10% BNP Paribas: 20% Bank Pocztowy: 20% BOŚ Bank: 20% Credit Agricole: 10% Citi Handlowy: 20% ING: 20% mBank: 10% PKO BP: 10% Santander Bank: 10%. Czy jest gdzieś „haczyk”? Oczywiście, że jest. Rzecz w tym, że kredytobiorca, który nie może wykazać się posiadaniem kwoty odpowiadającej 20% wartości kupowanego mieszkania, uznawany jest za klienta ryzykownego. Otrzyma on kredyt z wymaganym minimalnym wkładem własnym (np. 10%), ale dojdą do tego koszty, których nie byłoby, gdyby wkład własny osiągnął przynajmniej 20%: obowiązkowe ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, nierzadko również wyższa marża czy wyższa prowizja. Krótko mówiąc, kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym jest po prostu droższy. Wkład własny nie może być sfinansowany z pożyczki czy kredytu konsumenckiego. Jeśli zamierzasz pożyczyć pieniądze na wkład, lepiej poproś o pomoc rodzinę. Rozwiązaniem może być też darowizna od najbliższych; przekazanie środków np. od rodziców nie jest opodatkowane, należy jednak wykonać akt darowizny na piśmie i poinformować o niej urząd skarbowy w ciągu 6 miesięcy. Na marginesie warto zastanowić się, czy w rekomendacjach KNF naprawdę chodzi też o dobro konsumenta? Można mieć pewne wątpliwości; Rekomendacja S sugeruje bankom pewne wartości, jednak – jak widzisz – nie są one obligatoryjne. Ponieważ obecnie niemal połowa osób ubiegających się o kredyt nie może zaoszczędzić rekomendowanych kwot, rozwiązaniem jest oferowanie im droższych kredytów, zaś ceny mieszkań rosną dalej. Być może postawienie warunku 20%, którego nie dałoby się obejść, powstrzymałoby nieco tę galopadę cen, gdyż znacznie zmniejszyłaby się grupa osób, która otrzymałaby kredyt na coraz droższe nieruchomości. Sytuacja, w której ogromna część klientów zaciąga coraz to droższe kredyty na coraz droższe mieszkania, raczej nie sprzyja stabilizacji sektora. Wkład własny nie jedną ma formę Posiadanie wkładu własnego jest obecnie obowiązkowe, co można uznać za słuszne rozwiązanie stabilizujące system bankowy i gospodarkę. Nie jest to jednak żadne pocieszenie dla kogoś, kto chciałby zamienić drogie wynajmowane mieszkanie na własne M z wyraźnie niższą ratą kredytu. Częstą bolączką niedoszłych kredytobiorców jest właśnie niemożność uzbierania wkładu własnego z powodu wysokich kosztów najmu. Niemniej, nie zawsze bank wymaga od nich posiadania sporych oszczędności na koncie. Równie dobrze za wkład własny mogą zostać uznane inne części majątku. Przede wszystkim będą to: działka pod budowę domu; koszty robót budowlanych i zakupu materiałów budowlanych; obciążenie hipoteką innej nieruchomości; środki już wpłacone deweloperowi, na rachunek powierniczy; oszczędności zgromadzone na IKE lub IKZE. Zainwestowałeś w dom? Wykorzystaj to jako wkład własny Budowa domu to duże wyzwanie, także finansowe; w przypadku kogoś, kto nabył już działkę, na której zamierza postawić dom, a nawet zaczął już prace budowlane, przekonanie banku o swojej rzetelności i o tym, że jest w stanie zrealizować inwestycję do końca, będzie zdecydowanie łatwiejsze, a co za tym idzie – decyzja kredytowa będzie znacznie korzystniejsza. Jako wkład własny możesz przedstawić bankowi swoją działkę budowlaną. Aby jednak taka propozycja została zaakceptowana, muszą być spełnione dwa warunki: działka musi być warta min. 10% kwoty kredytu hipotecznego oraz nie może być zabezpieczeniem innego zobowiązania, ujętego w księdze wieczystej. Co ciekawe, nie tylko sama działka może być wkładem własnym. Także poniesione już koszty budowy domu oraz zakupione materiały budowlane mogą zostać wliczone w poczet wkładu własnego. W tym celu powinieneś pokazać w banku dotychczas zebrane faktury i rachunki (dlatego zawsze warto pieczołowicie je zbierać i przechowywać). Masz już mieszkanie? Zaproponuj je jako zabezpieczenie kredytu Hipoteka nie musi być ustanowiona wyłącznie na nieruchomości, której dotyczy kredyt hipoteczny! Jeżeli jesteś już właścicielem – powiedzmy – kawalerki bądź przypadł Ci w spadku mały domek na wsi – to również możesz spróbować wskazać go jako (dodatkowe) zabezpieczenie zaciąganego zobowiązania. W takiej sytuacji bank zabezpieczy spłatę kredytu zarówno na nowo nabywanym mieszkaniu, jak i na tym już należącym do Ciebie. Wówczas wkład własny nie jest wymagany, a kredyt może zostać udzielony na 70% wartości obu nieruchomości. Co jeszcze bardziej intrygujące, dana nieruchomość nie musi nawet należeć do Ciebie, ale np. do Twoich rodziców. Jeżeli wyrażą oni zgodę, ich dom może stać się zabezpieczeniem Twojego kredytu. Trzeba jednak zaznaczyć, że bank może zażądać od właściciela nieruchomości, aby również i on przystąpił do kredytu. W obu przypadkach bank najpierw wyceni posiadane przez Ciebie bądź Twoją rodzinę nieruchomości i ustali, czy jego wartość jest odpowiednio wysoka, aby pokryć ewentualne roszczenia. Identycznie jak w przypadku działki budowlanej nieruchomość nie może być obciążona żadnym innym zobowiązaniem (zatem niemożliwe będzie ustanowienie hipoteki na dom, na który rodzice wciąż spłacają swój kredyt, choćby i nawet raty zbliżały się ku końcowi). Powinieneś także pamiętać, że jeżeli obciążysz swoją kawalerkę hipoteką, a następnie spróbujesz sprzedać mieszkanie, to pieniądze ze sprzedaży w pierwszej kolejności pójdą na spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego na większe lokum. Do Twojej kieszeni trafi tylko to, co pozostanie po rozliczeniu z bankiem. Trzeba jednak zaznaczyć, że powyższe rozwiązanie nie jest przychylnie traktowane przez KNF, a co za tym idzie – przez banki. Obecnie bardzo trudno jest znaleźć instytucję, która się na nie zgodzi, choć formalnego zakazu nie ma. Oszczędności na emeryturę sfinansują mieszkanie? Jeśli posiadana przez Ciebie kawalerka może okazać się dla banku niewystarczającym zabezpieczeniem, to tym dziwniejsze jest, że bank może uznać za wkład własny… Twoje oszczędności zgromadzone na Indywidualnym Koncie Emerytalnym (IKE) i Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). Oczywiście bank nie zabiera Ci Twoich oszczędności – one nadal pracują na Twoją emeryturę na specjalnym rachunku. Gdybyś jednak przestał spłacać kredyt hipoteczny, bank będzie miał prawo sięgnąć po te środki. Przyznajmy, że jest to dogodniejsze rozwiązanie, niż gdybyś musiał pobrać zgromadzony już kapitał i przelać do banku jako wkład własny; raz, że w takiej sytuacji oszczędzanie na starość zaczynałbyś od początku, dwa, że od wypłaconej sumy przyszłoby Ci zapłacić podatek od zysków kapitałowych (19%). Gdy spłacisz kredyt, środki na IKE/IKZE zostaną odblokowane. Minusy tego wariantu? Tylko nieliczne banki akceptują taki scenariusz. Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego już w 2021 r.? Co zaproponowano w tzw. Nowym Ładzie Jak więc widzisz, potencjalnie istnieją możliwości wykazania się odpowiednim wkładem własnym innym niż wyłącznie gotówka, jednak – poza działką budowlaną i materiałami budowlanymi – trudno będzie w praktyce je wykorzystać. Z tych ograniczeń zdaje sobie sprawę także rząd, który rekomendacje KNF postanowił… złagodzić. Zgodnie z obietnicą zawartą w tzw. Nowym Ładzie młodzi kredytobiorcy nie będą już musieli wpłacać 10-20% wkładu własnego – będzie to za nich robił Bank Gospodarstwa Krajowego. W programie „Mieszkanie bez wkładu własnego” zawarto obietnicę udzielenia gwarancji nawet do 100 tys. zł na 15 lat, aż do 40% wartości nieruchomości. Kredyt hipoteczny będzie mógł zostać przeznaczony na zakup pierwszego mieszkania lub budowę domu, a z programu skorzystają osoby w wieku 20-40 lat. Aby program nie wywindował jeszcze bardziej cen mieszkań, ustalona ma zostać maksymalna cena za metr kwadratowy nieruchomości. Co się stanie, jeśli przestaniesz spłacać raty? Program przewiduje, że w takiej sytuacji BGK wypłaci bankowi całość gwarancji, Ty zaś będziesz musiał spłacić resztę zobowiązania. Czy BGK zwróci się do Ciebie o spłatę gwarancji? Na razie nie wiadomo. Nie jest to jednak takie piękne i proste, jakby się w pierwszej chwili mogło wydawać. Obawy rodzi ograniczenie cen – czy założenia programu będą „życiowe” i faktycznie da się z niego skorzystać? Jeśli próg zostanie ustalony zbyt nisko, to może się okazać, że znalezienie nieruchomości w odpowiedniej cenie będzie niemożliwe, zwłaszcza w dużych miastach. Z drugiej strony, po doświadczeniach z programem Mieszkanie dla Młodych (MdM), który również stanowił swego rodzaju pomoc w zagwarantowaniu wkładu własnego, można założyć, że przynajmniej niektórzy deweloperzy dostosują część swojej oferty do beneficjentów programu, o ile będzie to grupa znaczna. Same założenia programu też mogą okazać się mniej korzystne, niż się teraz wydaje. Zwróć uwagę, że BGK nie daje Ci środków na wkład własny, a jedynie gwarancję kredytodawcy, że w razie Twoich kłopotów wierzyciel otrzyma należne mu pieniądze. De facto zaciągasz kredyt na 100% wartości nieruchomości; oznacza to nie tylko wyższą comiesięczną ratę, ale i najprawdopodobniej droższe warunki kredytowania. 20% czy 0%. Ile zapłacisz co miesiąc i w „totalu”? Niemniej dla osób mniej zamożnych, chcących kupić tanie mieszkanie, gwarancje BGK mogą stanowić niezłe rozwiązanie. Spójrzmy na przykład. Kowalski planuje kupić kawalerkę w cenie 250 tys. zł i w tym celu szuka kredytu hipotecznego zaciąganego na 25 lat. Nie ma oszczędności na wkład własny, musi więc zaciągnąć zobowiązanie w 100% pokrywające cenę nieruchomości. Zakładając, że oprocentowanie kredytu wynosi obecnie 2,5%, Kowalski będzie płacił co miesiąc ok. 1122 zł, a całkowita kwota do spłacenia wyniosłaby ok. 337 tys. zł. Wiemy jednak, że oprocentowanie zmienia się w zależności od wysokości stóp procentowych. Załóżmy więc, że wzrośnie ono do 5%. W takiej sytuacji rata Kowalskiego wzrośnie do 1462 zł, a całkowita kwota spłaty – aż 438 tys. zł. Oprocentowanie kredytu hipotecznego zależy od dwóch elementów: marży banku oraz stopy referencyjnej WIBOR 3M (rzadziej WIBOR 6M). Marża banku jest stała i nie zmienia się przez cały okres spłacania kredytu, natomiast stopa referencyjna może maleć (wtedy maleje oprocentowanie kredytu) lub rosnąć (wtedy oprocentowanie i miesięczna rata wzrastają). Teraz sprawdźmy, o ile mniej płaciłby Kowalski co miesiąc, gdyby uzbierał wymagane 20% wkładu własnego, czyli 50 tys. zł, a kredyt zaciągnąłby na 200 tys. zł. W takim układzie, przy oprocentowaniu na poziomie 2,5%, comiesięczna rata wynosiłaby ok. 897 zł, zaś całkowita kwota do spłacenia zamknęłaby się w 270 tys. zł. Gdyby oprocentowanie „skoczyło” do 5%, miesięczna rata wzrosłaby do 1169 zł, zaś cała kwota – do ok. 350 tys. zł. Jak widzisz, przy mniejszych kwotach kredytu różnice w wysokości comiesięcznej raty w zależności od tego, czy wniosłeś wkład własny, czy nie, nie są dramatyczne i nawet przy wyższym oprocentowaniu (5%) wynoszą ok. 300 zł – przy niższym ok. 150 zł. Oczywiście, patrząc całościowo na kredyt, zdecydowanie bardziej opłaca się zaciągnąć go na jak najniższą kwotę i spłacić jak najszybciej, tak aby całkowity koszt kredytu był jak najniższy. Wszystko jednak zależy od tego, jak wysoką ratę jesteśmy w stanie udźwignąć. Dla osób, które płacą np. po 2,5 tys. zł za wynajem mieszkania i nie mają z czego odłożyć wymaganego wkładu własnego, skorzystanie z rządowego projektu stanowiłoby znacznie mniejsze obciążenie finansowe niż płacenie za wynajem. Korzystając na comiesięcznych oszczędnościach i równocześnie z wciąż niskiego oprocentowania, Kowalski mógłby zaoszczędzić pewną sumę już w trakcie spłacania kredytu i nadpłacić zobowiązanie tak, by po wzroście stóp procentowych jego rata nadal pozostawała względnie niska. W przypadku naszych kalkulacji należy jednak uwzględnić, że, po pierwsze, w przyszłości oprocentowanie może być jeszcze wyższe niż 5%, po drugie – możliwe, że bank przyzna kredytobiorcy bez wkładu własnego kredyt na znacznie gorszych warunkach, z wyższą marżą i obowiązkowym ubezpieczeniem i to mimo gwarancji BGK. W takiej sytuacji widełki pomiędzy comiesięczną ratą będą wyraźnie szersze – i znacznie dotkliwsze dla portfela. Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego. Podsumowanie Kredyt na mieszkanie bez wkładu własnego jest obecnie niemożliwy do uzyskania. Rekomendowana wartość wkładu własnego wynosi aż 20% kredytowanej nieruchomości, niemniej na rynku są banki, dzięki którym do wymarzonego M będziesz musiał dopłacić 15%, czy nawet tylko 10%. Oczywiście nie za darmo – będzie się to wiązało z gorszymi warunkami kredytowania (wyższą marżą, wyższą prowizją, zaś na pewno obowiązkiem wykupienia ubezpieczenia) i dodatkowymi warunkami (np. założeniem konta). W konsekwencji całkowity koszt kredytu będzie znacznie wyższy. O ile? Aby porównać poszczególne oferty, sprawdź ich Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania (RRSO), określającą, ile będzie Cię kosztować zaciągnięcie konkretnego zobowiązania. Nie ma co ukrywać, że odpowiednie zabezpieczenie wpływa na Twoją zdolność kredytową i sprawia, że bank chętniej podejmie się finansowania Twojego zakupu na znacznie korzystniejszych warunkach. I analogicznie: posiadanie zbyt niskiego wkładu własnego będzie powodem negatywnej decyzji banku lub przyczyną przyznania znacznie droższego kredytu, czego konsekwencje będziesz ponosił przez dziesięciolecia. Z jednej strony, wydawać by się mogło, że osoby, które nie są w stanie odłożyć konkretnej części wartości mieszkania, po prostu nie powinny upierać się przy wzięciu kredytu, gdyż ich finanse „nie rokują”. Z drugiej, tacy kredytobiorcy stanowią obecnie ogromną rzeszę osób ubiegających się o kredyt, co więcej, zwykle przecież największym obciążeniem finansowym są właśnie koszty wynajmu nieruchomości, skutecznie uniemożliwiające odkładanie większych kwot na wkład własny. W wielu sytuacjach nawet droższy kredyt hipoteczny będzie tańszym rozwiązaniem niż czynsz. Jak widać, wszystko zależy od sytuacji i potrzeb konkretnego kredytobiorcy.
W celu wycofania oszczędności zgromadzonych w PPK, przed ukończeniem 60. roku życia uczestnik PPK może złożyć wniosek o dokonanie zwrotu. Zwrot z PPK to przekazanie oszczędności na rachunek bankowy wskazany przez uczestnika PPK. Składając wniosek o zwrot uczestnik otrzyma zgromadzone środki pomniejszone o:
Co roku otrzymuję informację o stanie konta emerytalnego w ZUS. Czy środki gromadzone tam na moją emeryturę są waloryzowane? Pieniądze gromadzone na indywidualnym koncie emerytalnym w ZUS podlegają waloryzacji. Zanim więc przejdzie pan na emeryturę, pana składki gromadzone w ZUS są sukcesywnie podnoszone, tak aby nie traciły na wartości. Waloryzację składek przeprowadza się co roku 1 czerwca. Co ważne, w wyniku przeprowadzonej waloryzacji stan konta nie może ulec składek polega na pomnożeniu zgromadzonych składek przez wskaźnik waloryzacji. Ten jest ustalany w zależności od wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja) w roku poprzedzającym termin waloryzacji, a dodatkowo powiększony o realny wzrost sumy przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do roku poprzedniego. Wskaźnik waloryzacji uwzględnia więc inflację i dynamikę wpływu składek ubezpieczeniowych do ZUS. Jeśli gospodarka się rozwija, rosną pensje i coraz więcej ludzi pracuje, to składek takich wpływa do ZUS coraz więcej. Ten wzrost bierze się pod uwagę, waloryzując składki zbierane przez ubezpieczonych na emeryturę. Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie. Źródło: Czy ten artykuł był przydatny? Dziękujemy za powiadomienie Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić. UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł. Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL
Oszczędności, które zdążyliśmy wypracować, są już same w sobie nagrodą za wytrwałość w oszczędzaniu i rozważne podchodzenie do finansów. W takim jednak momencie zaczynamy najczęściej zastanawiać się, na co możemy wykorzystać oszczędności, które już mamy, aby pracowały na nas, a nie leżały bezczynnie w słoiku. Istnieje wiele ciekawych sposobów na zainwestowanie
Dostępne środki a saldo konta to dwie zupełnie różne rzeczy, choć obydwie określają w pewnym sensie stan posiadanego budżetu. Różnice wynikają z tego, w jaki sposób są obliczane. Poniżej przedstawiamy, co to jest saldo na koncie bankowym, co określa i dlaczego saldo może przedstawiać zupełnie inną kwotę, niż dostępne środki na rachunku. Saldo rachunku – co to jest saldo na koncie bankowym? W przeciwieństwie do dostępnych środków saldo rachunku to stan składnika ewidencjonowanego na koncie w danym momencie. To bardzo ważny element, który wykorzystywany jest przez dostawców rachunków bankowych celem nie dopuszczenia do sytuacji, w której właściciel konta wykorzystuje pieniądze, których faktycznie nie ma. Na czym to polega?Sposób działania i obliczania salda na koncie można przedstawić za pomocą prostego przykładu. Załóżmy, że dokonuje się zakupów, płacąc 100 złotych za pomocą karty. Płatność przebiega natychmiastowo, jednak wbrew pozorom ta kwota wcale nie jest od razu pobierana z rachunku. Innymi słowy, płacąc w sklepie, wcale nie przekazuje się pieniędzy od razu. Zostaną one pobrane i przetransferowane niebawem, jednakże do tego momentu bank musi zabezpieczyć tę kwotę. W związku z tym następuje blokada 100 złotych na koncie konsumenta. Dzięki temu pieniądze, które właściwie już zostały wydane, nie będą mogły zostać przeznaczone na jakikolwiek inny wydatek. Czym różni się saldo od dostępnych środków? Na powyższym przykładzie doskonale widać różnicę między saldem konta a dostępnymi środkami. Wysokość dostępnych na rachunku pieniędzy od momentu dokonania powyższej, przykładowej płatności w wys. 100 złotych zostanie pomniejszona o tę kwotę. Tymczasem saldo rachunku będzie wynosiło sumę środków dostępnych razem z pieniędzmi zablokowanymi. Prawie zawsze saldo rachunku jest wyższe od sumy dostępnych na nim środków. Zdarzają się jednak wyjątki. Saldo konta może być debetowe lub kredytowe. W ogólnym ujęci można bowiem Wyróżnia się trzy rodzaje salda rachunku w zależności od tego, jakiego typu różnica jest między obrotami na koncie a środkami oraz samego typu rachunku: Saldo debetowe spotykane jest na kontach aktywnych, na których występują większe obroty po stronie pasywne będą charakteryzowały się tym, że większy obrót odnotowywany jest po stronie kredytowej, co sprawia, że wykazywane jest saldo rozwiązaniach mieszanych, tj. kontach aktywno-pasywnych, saldo może być każdego rodzaju. Oczywiście zdecydowana większość osób, które szukają informacji dotyczącej tego, co to jest saldo na koncie i czym różni się od dostępnych środków, korzysta z podstawowych rachunków osobistych debetowych. Wówczas należy mieć na uwadze pierwszy z powyższych punktów. Saldo konta a dostępne środki – kiedy widać te różnice? Powyższy przykład ilustrujący różnicę pomiędzy saldem rachunku a dostępnymi środkami, dotyczył tradycyjnego płacenia za zakupy w danym sklepie. Nie jest to jednak jedyna sytuacja, w której saldo będzie większe niż zgromadzone pieniądze. Obojętnie, czy robi się zakupy w sklepie stacjonarnym, czy też płaci się kartą lub za pomocą innego rozwiązania przez internet – wydana suma pieniędzy będzie zablokowana i będzie wchodziła w skład bieżącego salda konta bankowego. To samo dotyczy wypłaty środków z bankomatu. Pozornie mogłoby się wydawać, że pobranie gotówki powinno być automatycznie, błyskawiczne rozliczone. Wówczas suma dostępnych środków równałaby się z saldem konta. Niestety, operacja wypłaty gotówki w praktyce jest odnotowywana od razu w systemie bankowym, ale zaksięgowana znacznie później. Bardzo wiele zależy od dostawcy poszczególnych maszyn – bankomatów i wpłatomatów. Zaksięgowanie takiej czynności może wynosić nawet kilka dni! Miesięczne opłaty za konto a wysokość salda rachunku Wiele banków oferujemy możliwość zwolnienia z opłaty za miesięczne używanie konta. Do jednych z najczęściej spotykanych warunków jest zapewnienie stałych wpływów w określonej wysokości. Okazuje się, że na tej płaszczyźnie saldo konta jest również bardzo istotne. Rachunki rozliczeniowe muszą mieć odpowiedniej wysokości saldo, aby bank mógł anulować miesięczną opłatę. To znacznie lepsze rozwiązanie względem opierania się na dostępnych środkach na koncie – wówczas kwota ta byłaby trudniejsza do osiągnięcia do wielu osób. Należy pamiętać, że saldo rachunku to suma pieniędzy zablokowanych, które nie są jeszcze rozliczone i dostępnych środków.
- Ц а օжաμу
- Чωслθነጻ ኮኹռегиσиሰև փ
- Ծыςጩ υкраኒалуպи
- Азի аጃፐցуզера
- በոзич վа
- ህоδоврጇдр оզጎվεтու трωհетጣፉ
- Иፉሒ рикխծፊλеδ
- ኸδօсрըгեву ձурαкто տибру в
- ገሀи увихрሑ
| Ιб ի сε | Ուщиζоլе μሶχыտе ጥувиጢաኙ |
|---|---|
| А ጪοскοጡ ихእкυтխгօц | Ι ጮևтрዌ |
| Աрኁктለ σопէ | ቫфюቺоֆе стацոսա ገզαщኾνեдоμ |
| ጪዑቨቂσуктեψ օ οпиቿ | ሉጋащխ ጁактէጸየδቡ |
| 7 min. czytania Masa spadkowa, jako zbiór wszystkich praw i obowiązków związanych ze spadkiem, może uwzględniać zgromadzone przez spadkodawcę oszczędności w banku. Zanim jednak spadkobiercy uzyskają takie środki, musi być przeprowadzona odpowiednia procedura spadkowa w sądzie. Z tego artykułu dowiesz się: Czym jest masa spadkowa? Z czego składa się masa spadkowa? Masa spadkowa – kwestie sporne Śmierć bliskiej osoby zawsze jest smutnym przeżyciem dla jej rodziny i przyjaciół. Kiedy jednak opadają emocje związane z pogrzebem i żałobą, pora zająć się kwestiami związanymi z pozostawionym po zmarłym spadku. Wszystkie prawa i obowiązki, jakie posiadał do śmierci, przechodzą na spadkobierców, jako masa spadkowa. Jak to się dzieje i czy w masie spadkowej będą mieściły się zgromadzone w banku przez spadkodawcę oszczędności? Czym jest masa spadkowa? Wszelkie kwestie związane ze spadkiem i dziedziczeniem zostały uregulowane w prawie spadkowym, w przepisach Kodeksu cywilnego. Zatem co to jest masa spadkowa? To wszystkie prawa i obowiązki zawierające się w spadku, które są w posiadaniu spadkodawcy w chwili jego śmierci. Do masy spadkowej i do jej objęcia powoływani są spadkobiercy zgodnie z prawem do dziedziczenia. Polskie prawo ujmuje w Kodeksie cywilnym dwa rodzaje dziedziczenia: ustawowe oraz testamentowe. Art. 931 Kodeksu cywilnego wskazuje, że spadkobiercy ustawowi powoływani w pierwszej kolejności to dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. Dzieci i małżonek dziedziczą masę spadkową w częściach równych, ale jednocześnie część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 25 proc. całości spadku. Zdarza się, że dziecko spadkodawcy nie dożyje otwarcia spadku, wówczas jego udział spadkowy przypadnie jego dzieciom w równych częściach. W drugiej kolejności powoływani są do masy spadkowej spadkobiercy ustawowi. Dzieje się tak, jeśli spadkodawca nie pozostawił swoich zstępnych. Do spadku zgodnie z art. 932 ustawy Kodeks cywilny zostaną powołani małżonek spadkodawcy oraz jego rodzice. Udział spadkowy każdego z rodziców dziedziczących w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy wynosi jedną czwartą całości spadku. Kodeks cywilny dokładnie określa, kto kolejno po małżonku, dzieciach i rodzicach spadkodawcy może dziedziczyć jego majątek. Kolejno będą to: rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie, krewni, gmina lub Skarb Państwa. Ostatecznie zatem, jeśli spadkodawca nie miał żadnych krewnych, jego spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania lub Skarbowi Państwa na wypadek, gdyby nie można było ustalić tego miejsca. Z czego składa się masa spadkowa? Wiemy już, co to jest masa spadkowa, pora więc sprawdzić w przepisach, co wchodzi w jej skład. Ustalenie masy spadkowej jest bardzo ważne dla spadkodawców, którzy mogą zdecydować się na odrzucenie spadku, przyjęcie w całości lub przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza. Znajomość w szczególności tego, jakie długi spadkodawca po sobie zostawił, pozwala podjąć racjonalną decyzję. Jeśli nie wiemy, jaka jest masa spadkowa, jak ustalić to ponad wszelką wątpliwość? Spadek to ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego o charakterze cywilnoprawnym. W skład masy wchodzą wbrew powszechnemu przekonaniu nie tylko rzeczy materialne, które przedstawiają realną wartość majątkową, ale też prawa i obowiązki. W masie spadkowej znajdą się przede wszystkim prawa rzeczowe, czyli: prawo własności rzeczy ruchomych oraz nieruchomości; prawo udziału we współwłasności; użytkowanie wieczyste; hipoteka i zastaw, łącznie z wierzytelnością, którą zabezpieczają; służebności gruntowe; roszczenia o wykup oraz o naprawienie szkody majątkowej; roszczenia windykacyjne; własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu; prawa i obowiązki związane ze stosunkiem sąsiedztwa. Dziedziczenie obejmuje też wierzytelności wynikające ze stosunków umownych, bezpodstawnego wzbogacenia oraz z czynów niedozwolonych. W skład spadku wejdą autorskie prawa majątkowe, które wynikają z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz prawa patentowe. Jeśli spadkodawca przed śmiercią pracował i miał nawiązany stosunek pracy, wówczas jego spadkobiercom będą przysługiwać w ramach masy spadkowej prawa zmarłego pracownika: niewypłacone, a wymagalne wynagrodzenie za pracę; ekwiwalent za niewykorzystany urlop; prawo do odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy; prawo pracownika do nieodpłatnego nabycia akcji. Uwaga! W skład masy spadkowej wchodzą nie tylko aktywa, ale też i długi spadkodawcy, w tym wszelkie kredyty i pożyczki. Zdarza się, że krewni zmarłego w sposób niejednakowy zostali obdarowani spadkiem, w wyniku czego jednym nic nie przypadło, a innym przypadła w udziale cała masa spadkowa. Czy zachowek przysługuje w takim przypadku pominiętym przy dziedziczeniu krewnym? Okazuje się, że jak najbardziej. Czy wiesz, że...? Zachowek to prawo żądania od krewnego, który został obdarowany przez spadkodawcę, zapłaty sumy pieniężnej, a to z tego powodu, że nie otrzymaliśmy, jako krewni, nic w spadku albo nasz udział w masie spadkowej był niewspółmiernie mały. Masa spadkowa – kwestie sporne Dziedziczenie ustawowe i testamentowe masy spadkowej wydaje się już jasną sprawą, ale nie do końca możemy wiedzieć, czy polisa ubezpieczeniowa wchodzi w skład masy spadkowej. Kto występuje jako zarządca masy spadkowej? Jak wygląda ustalenie masy spadkowej? Czy możliwe jest wyłączenie z niej darowizny? Co z pieniędzmi na kontach bankowych po śmierci spadkodawcy? Jeśli chodzi o polisę na życie, to realizacja ubezpieczenia na życie zmarłego nie jest włączana w masę spadkową. Innymi słowy, środki pieniężne przewidziane w ubezpieczeniu nie podlegają w ogóle dziedziczeniu ustawowemu i nie stanowią składnika masy spadkowej. Całość lub część świadczenia towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca z polisy na wniosek osoby uposażonej, która do wniosku dołącza kopię aktu zgonu ubezpieczonego. W testamencie spadkodawca może ustalić, kto będzie zarządzał pozostawionym przez niego majątkiem do czasu jego podziału. Zarządca masy spadkowej może zostać wyznaczony, ale nie musi. Wniosek mogą złożyć do sądu spadkobierca, wykonawca testamentu lub zapisobiorca. Jeśli nie wiadomo, co pozostawił po sobie spadkobierca, konieczne jest ustalenie masy spadkowej. Komornik lub inny organ, w którego okręgu znajdują się rzeczy podlegające wciągnięciu do spisu inwentarza, wykonuje postanowienie o sporządzeniu spisu inwentarza. Takie prace wykonywane są tylko na zlecenie sądu rejonowego. Postanowienie o ustaleniu masy spadkowej wydaje sąd na wniosek tego, kto uprawdopodobni, że jest spadkobiercą, uprawnionym do zachowku, zapisobiorcą albo wykonawcą testamentu. W przypadku, gdy za życia spadkodawca przekazał darowiznę na rzecz spadkobiercy, to wchodzi ona w skład masy spadkowej. Jej wyłączenie jest możliwe wówczas, gdy została ona dokonana dla osób spoza najbliższej rodziny, a od chwili jej przekazania do momentu otwarcia spadku minęło co najmniej 10 lat. Pieniądze pozostałe po śmierci bliskiej osoby na rachunku bankowym będą częścią składową masy spadkowej. Najpierw jednak bank po otrzymaniu informacji o śmierci klienta blokuje jego środki na koncie. Dostęp do informacji o środkach na koncie zmarłego będzie mieć tylko spadkobierca, kiedy okaże w banku dokumenty sądowe i notarialne. Pieniądze z rachunków osobistych, kont oszczędnościowych czy lokat do czasu włączenia ich do masy spadkowej są przechowywane najczęściej na rachunku technicznym. Co ważne, wypłata wszystkim dziedziczącym pieniędzy z konta technicznego nie jest automatyczna, ale następuje na wniosek każdego ze spadkobierców.Standardowo środki zgromadzone w ramach PPK powinny zostać wypłacone po ukończeniu 60 roku życia (tak w przypadku kobiet, jak i mężczyzn). PPK ma być jednak w zamyśle systemem, który nie tylko buduje realne oszczędności Polaków na cele emerytalne, ale też zapewnia im bezpieczeństwo finansowe na różnych etapach życia. Żona podjęła ze wspólnego rachunku bankowego wszystkie nasze wspólne oszczędności – bez mojej wiedzy! Wszystkie te oszczędności trafiły na jej konto bankowe w innym banku, którego nie jestem współwłaścicielem, ani nie mam do niego pełnomocnictwa – co powinienem zrobić? Kiedy powstaje wspólność majątkowa i co się do niej wlicza? Nie mam wiedzy, czy pozostaje Pan we wspólności majątkowej i czy istnieją spory w Pana małżeństwie, które mogą skutkować rozwodem, a następnie podziałem majątku wspólnego. Z powodu braku tych informacji założę, że obecnie między Państwem istnieje wspólność majątkowa. Co do majątku wspólnego przytoczyć trzeba art. 31 § 1 mianowicie: z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Do majątku wspólnego należą w szczególności: pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków, dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków, środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków, kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Jakie przedmioty stanowią majątek osobisty każdego z małżonków? Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Zgodnie z art. 33 tej ustawy – do majątku osobistego każdego z małżonków należą: przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej, przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił, prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom, przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków, prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie, przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość, wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków, przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków, prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy, przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Czy wynagrodzenie każdego z małżonków wlicza się do majątku wspólnego? Z powyższego wynika, iż zasadą jest, że wszelkie przedmioty majątkowe, jak też wynagrodzenie każdego z małżonków uzyskane w czasie trwania wspólności wchodzą do majątku wspólnego małżonków. Jeżeli więc oszczędności zgromadzone na rachunku wspólnym pochodzą z wynagrodzenia za pracę, z działalności gospodarczej itp., to wchodzą one do majątku wspólnego i będą podlegały podziałowi. Oczywiście ich stan (na kontach) powinien być Panu znany i w miarę możliwości powinien Pan sporządzić wydruki z rachunków na dzień ustania wspólności, aby mieć pewność, że współmałżonek posiadający środki wspólne na swoim rachunku bankowym nie „uciekł” z nimi po ustaniu wspólności. Potem udowodnienie ich wysokości będzie trudn Obowiązek małżonków do zaspokajania potrzeb rodziny Należy też zaznaczyć, iż zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Następnie według art. 28 § 1. Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. § 2. Nakaz, o którym mowa w paragrafie poprzedzającym, zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Sąd może jednak na wniosek każdego z małżonków nakaz ten zmienić albo uchylić. Jest to pewny sposób uzyskania środków od małżonka, jeżeli nie ma on ochoty do przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny. Przesłankami skorzystania z art. 28 § 1 są: 1) niespełnianie ciążącego na jednym z małżonków obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny i 2) pozostawanie przez małżonków we wspólnym pożyciu. Obie te przesłanki muszą zachodzić łącznie i występować w chwili zamknięcia rozprawy przez sąd, a gdy sąd orzeka bez rozprawy – w chwili orzekania (art. 13 § 1 w zw. z art. 316 § 1 Wspólność gospodarcza małżonków Wspólne pożycie w rozumieniu art. 28 § 1 to przede wszystkim wspólność gospodarcza małżonków; pozostałe więzi nie muszą między małżonkami zachodzić. Oprócz wyraźnie wymienionego w art. 28 § 1 wynagrodzenia za pracę, nakazanie wypłaty do rąk drugiego z małżonków może dotyczyć także wszelkich innych należności powtarzających się, mających charakter dochodów małżonka. Może dotyczyć premii i innych dodatków do wynagrodzenia za pracę, np. dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych, 13 i 14 pensji, deputatów pracowniczych i innych świadczeń związanych ze stosunkiem pracy, nie wyłączając odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia lub ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, należności członka spółdzielni pracy i rolniczej spółdzielni produkcyjnej z tytułu udziału w dochodach (łącznie z zaliczkami na poczet przepracowanych dniówek obrachunkowych), rent, emerytur, czynszów dzierżawnych itp., jak również należności za pracę w tzw. zespołach gospodarczych, jeżeli należność tę będzie cechować trwałość i periodyczność. Pieniądze podjęte ze wspólnego konta bez wiedzy współmałżonka Mam za mało informacji, jakie działania Pana żony doprowadziły do usunięcia środków (oszczędności) ze wspólnego konta, a przez to nie mogę stwierdzić, czy dany sposób może mieć zastosowanie w Pana sytuacji. Nakaz wypłaty sąd wydaje w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 1 w zw. z art. 565 § 2 Postępowanie wszczyna się na wniosek małżonka osoby zobowiązanej do świadczeń na rzecz rodziny. Czyn Pana żony nie będzie także stanowił przestępstwa, gdyż środki podjęte z rachunku wspólnego należały również do niej, jeżeli należały do majątku wspólnego. Jeżeli zabieranie wspólnych pieniędzy przez Pana żonę jest normą oraz dochodzi do innych podobnych czynności narażających na szkodę domowe finanse, można rozważyć pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Czy każdy z małżonków może żądać ustanowienia rozdzielności majątkowej? Jak Pan zapewne wie, rozdzielność majątkową w trakcie trwania małżeństwa można uzyskać co do zasady przez zawarcie umowy przed notariuszem lub, jeżeli występuje brak zgody współmałżonka, także wskutek orzeczenia sądu. W zasadzie przez umowę przed notariuszem można łatwo uzyskać ustrój rozdzielności majątkowej, jednak zasadniczo umowa taka nie może działać wstecz od dnia jej podpisania. Istnieje jednak możliwość wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie rozdzielności z datą wcześniejszą. Zgodnie z art. 52 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „§ 1. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej. § 1a. Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków. § 2. Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu. § 3. Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. Jeżeli rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności”. Należy zaznaczyć, iż dopuszczalność żądania przez każde z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wynika z założenia, że trudności w ułożeniu przez małżonków stosunków majątkowych nie zawsze powodują rozkład pożycia małżeńskiego mogący uzasadniać orzeczenie rozwodu lub separacji, i że przy innym ukształtowaniu tych stosunków małżeństwo może nadal funkcjonować. Żądanie jednego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wchodzi w grę wtedy, gdy małżonkowie nie wyrażają zgodnej woli ustanowienia takiej rozdzielności w drodze umowy (art. 47). Jedyną przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej na żądanie małżonka (art. 52 § 1) jest istnienie „ważnych powodów”. Ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”. Jego rozumienie kształtują doktryna i judykatura, wychodząc z ogólnych założeń, które legły u podstaw regulacji majątkowego ustroju małżonków. Jakie sytuacje dają podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej? Przez ważne powody, dające podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, zwykło się rozumieć – ogólnie mówiąc – wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra rodziny ( Piątowski, Stosunki majątkowe…, s. 140; J. Winiarz, Małżeńskie stosunki majątkowe, s. 84; L. Stecki, Ustanie ustawowej wspólności…, s. 12; J. Ignatowicz, Prawo rodzinne, s. 115). Przykłady ważnych powodów – to sytuacje powstałe na skutek zachowania się jednego z małżonków, polegającego na trwonieniu majątku wspólnego na skutek hulaszczego trybu życia, alkoholizmu, rażącej niegospodarności itp., uchylaniu się od pomnażania i utrzymywania substancji majątku wspólnego albo też zatrzymaniu tego majątku wyłącznie dla siebie i niedopuszczeniu współmałżonka do korzystania z niego. Ważnych powodów nie stanowią okoliczności niezawinione przez małżonka bądź niezależne od jego woli, np. długotrwała choroba. Ważny powód uzasadniający ustanowienie rozdzielności majątkowej może stanowić separacja faktyczna małżonków, uniemożliwiająca im współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym i najczęściej zarazem stwarzająca zagrożenie interesów majątkowych jednego lub nawet obojga małżonków. Obojętne jest przy tym, czy zachodzi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Ustanawiając rozdzielność majątkową, sąd obowiązany jest oznaczyć w wyroku dzień, z którym ona powstaje. Zasadą powinno być ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej z dniem mieszczącym się między dniem wytoczenia powództwa a dniem wydania wyroku. Jednak w wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Jako przykład takiego wyjątkowego wypadku przepis wskazuje sytuację, gdy „małżonkowie żyli w rozłączeniu”. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa może być uzasadnione zwłaszcza w razie długotrwałej separacji faktycznej małżonków, gdy jedno z nich nie przyczynia się do pomnażania majątku wspólnego i swoim postępowaniem zagraża utrzymaniu jego substancji. Ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej między małżonkami z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa jest dopuszczalne w zasadzie tylko wtedy, gdy z powodu separacji faktycznej (życia w rozłączeniu) niemożliwe byłoby już w tym dniu ich współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym (wyrok SN z 11 grudnia 2008 r., II CSK 371/2008, LexPolonica nr 2031856, OSNC 2009, nr 12, poz. 176). Reasumując, Pana żonie nie grożą żadne konsekwencje z powodu przelania wspólnych oszczędności na jej prywatne konto osobiste, gdyż po pierwsze pieniądze te wchodzą do majątku wspólnego, a po drugie – była upoważniona do ich podejmowania (była współposiadaczem konta). Nie wiem, jaki jest cel Pana żony, jeżeli jednak jest to przygotowanie do walki o majątek – to oczywiście może Pan w sprawie o podział majątku wnosić o zobowiązanie żony przez sąd do wykazania salda na rachunku. Powinna znajdować się tam kwota na dany dzień i operacja powodująca przeniesienie środków. Te środki wchodzą do majątku wspólnego. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Dzięki niemu sprawdzimy pieniądze na kontach w ZUS, OFE, subkoncie, PPK, PPE, IKZE, IKE. W tym oszczędności, które pozostawili zmarli. Za pośrednictwem Centralnej Informacji Emerytalnej (CIE